kasiapelasia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2006

wreszcie!

Ogłaszam wszem i wobec, że pierwszy raz nie jesteśmy najlepsi – cóż :p

Nasza dredziara załatwiła nam dodatkowe polskie, bo przepieprzyła czas na plotki, EXTRA :/

Omawiamy wiersz Twardowskiego „za szybko”.

Mop, ścierka, jak kto woli: czytamy po cichu!
Kamyl: pani nie przeczyta?? chociaż ostatni razzzzz, prosimmyyy
Mop: no dobra (czyta)i jak?
my: za szybko!
Mop: no bo to sie nazywa za szybko
my:no ale za szybko!!!
Mop:ke?
Kamyl: za szybkom

oszukali mnie!! banda decydentów :]

wystawianie zachowania:

Mop: oczywiście odnoszac sie do ogółu uwzględnie pyskowanie, traktowanie nauczyciela jak rówieśnika, buntowanie się przed karami i wmawianie mi, że nie zrobi gazetki (i do jakiego kurwa ogółu? :) ) kontynuując chciałam jeszcze powiedzieć że co poniektórzy oberwą za studniówke, wycieczki, głupie żarty i nabijanie się ze mnie no i spoważniałaś Kasia!
Ja: yyyyy to Arek mnie zmienia

oczywiście śmiech na sali

Mop: dlaczego ja was nie posadziłam od samego początku? rok wychowania na marne…
Arek: hehe uważaj Kaska bo jeszcze ci wzorowe załatwie
Kaś: uważaj bo JA jeszcze Ci wzorowe załatwie :D
Arek: przybij pione :]

jakoś to jest :]

a w sali od historii napisane na ławce prosto przed biurkiem: Kasiapelasia siedzi w oślej ławce bo nie ma lekko

nie ma lekko, skończy się zasrane liceum, skończy się dziecinna gierka i opierdalantus. żałuje że nie poszłam do Gdańska gdzieś – wszystko podstawione pod nos (wywód mojej siostry), zero powagi, robiłam co chciałam – przyznaje się bez bicia :]
choć mówią mówią że nie bedzie ze mną źle

siedzimy dzisiaj na polskim, Kamyl z tyłu najpierw wcisnął mi długopis we włosy, potem nie mógł go wyplątać
Kamyl: cześc i czołem pytacie skąd sie wziąłem :>
ja: aaałaaaaaaa

potem zaczęło sie szczypanie. pani czyta wiersz, coś tam o Aniołach, a Jacek głowe tuli na Kamylu, potem podszczypują mi Arka! jedziemy z ławką do przodu. Olka i Krzychu suwają sie przed nami bo boją sie że nam odbiło… wystawienie ocen – wszyscy odkładają długopisy.
Mop:co nie notujecieeee???? i tu cytat: „jakiś tam cytat”
śmiechy: < kwiecień plecień bo przeplata
Mop:uspokój sie!!!!!!

Tabaka od razu wyrzygała wszystkich poetów, Kamyl powyzywał Szymborską od starego komucha, cyrk jak w gimnazjum – proszem państwa – na koniec liceum taki brak kultury pokazać :]

a tak swoją drogą to mam bdb na zachowanie :} (a Arek wzorowy!), jakby ktoś sie interesował to db ma Kamyl i Mima.

dostałam prace!!! (taaak to będzie długi odcinek)

no więc tak: będe z Marzenką u jej cioci w smażalni ryb we Władysławowie i bar nazywa się IRENA. jak to usłyszałam to nie mogłam spać przez dwie doby (ADHD??) bo wszakże nasz Mop ma Irenka na imie :]

ojaacieeeee

no i tak, ja sobie mysle, że tydzień po maturze doroboty – plaża, słoneczko – ani sie nie opale, ani nie wypoczne, od razu harówka. a z drugiej strony… co tu robić? więc zapraszam wszystkich do baru Irenka na koszt własny :] bo ja tylko kelnerką będę :)

mama:jeeedź odpoczniemy od Ciebie
Aś:jeedź nie zawracaj mi dupy
dziadziuś: jeeedź to cie odwiedze
babcia (ta najlepsza): a co tu za fajne chłopaki do wyrwania? tam pewnie lepsze, poznasz nowych ludzi no i przywieziesz nam jakiegoś piotrusia czy zdzisia (cicho bo przyjdzie zdzicho)
ahahahahah kochana babcia
Agata: nie martwww sieee

no właśnie? i jak tu się nie martwić? ja chciałam z Agatą, ja chciałam tu i tam, Kult – rzuciliśmy linki bo necie i ludzie nam wygłosowali, dupa poszła blada… na woodstock nie pojade, ja chce do Krakowa i z Krzysiek wyszaleć bo już wspomina tamte wakacje.. ja chce sie opalić i popływać i pozwiedzać i wyspać…

ja: nie dam sie, bede tyle jadła żeby do pięćdziesiątki dobić
pani lekarka: hahaha a widzisz tu czołg?

i nie musze już badań robić żeby sprawdzić czy wszystko ze mną Ok że nie tyje. czyli że jak zaczne tyć to bede w ciązy? :)

Jak to głosi swym opisem Mima i jak to sie powiada w mojeszej klasie.

No właśnie, moja racja! Gadałam z jakimś arabem przez skype’s i on mi powiedział że ja to nie jestem ja bo gdzieś moje zdjęcie widział w gazecie a poza tym Polki są brzydkie. A potem wysyłał mi swoje zdjęcia i pytał się czy jest sexy :/ No debil!!!!!!!!!!

mama: weź ty nie gadaj z tym brudasem, powiedz mu że śmierdzi

a potem

mama: weź bo jeszcze nie wiesz jak i nie wiesz skąd a tu nagle dzwonek do drzwi, otworzysz, a to tylko on spyta sie ciebie czy jest sexy :D

T O L E R A N C J A :)

Druga sprawa to taka, że niejaki Qbaquest zapisał się do sekty, która uczy go latać po trawie z ognistymi kręgami. Jakieś czary! Chłopak ma przed sobą przyszłość, jeszcze coś z niego może być to nie, woli się powydurniać i zarobić od czasu do czasu rozrzażonym kawałkiem metalowego kija!

Następnie – Radio Maryja szerzy herezje, jakoby program Owsiaka z nauczaniem pierwszej pomocy w podstawówce był przekrętem! Jak tak można? Sama uczyłam małe dzieciaki w programie „ratowniczek pomocniczek” (czy jakoś tak) i niektóre szkoły umawiały się na dodatkowe godziny dla starszych dzieci! A potem w gazecie naszej reportaż na zakończenie akcji – mnóstwo komentarzy jak to dzieciakom pomaga sratatata. Radio Maryja=Shit ;]

No, a pani Pe ma całą głowe w warkoczach! Prawie jak dredy. Prawie robi różnicę!

A teraz dziobbing, czyli dziub dziub w książkach.

bo:
~dziobing, dziobing i jeszcze raz dziobing
~pomalowałam pyszczek Reksia pomarańczowym markerem a jutro togo nawet wypierzemy, ale co z tego – i tak pójdzie do dziadka do garażu i wytarza się w węglu
~bo dziadek wpadł pod samochód i cały czas modle się za niego
~bo w Polsce demokracja sie jebie (tak mamo! przeklinam! i nie przesadzam)
~bo w tym roku wylizałam łyche zamiast miksera
~bo czekają mnie jeszcze 3 sprawdziany z polaka, jeden z historii, niespodzianka z WOSu i odpowiedź z niemca
~bo nie przerobiłam kursu przedmałżeńskiego^^
~bo byle do 16, a potem to śpie dwa dni i zaczyna się wielkie grafik koncertowy
~dużo czytam, mało śpie, „oooo wyszłaś z nory? to pomyj gary” siet siet siet
~”Kachu tu nie wpadnij w trans”
~Asia zabrała mi książke od historii a mama powiedziała „najlepsza melisa i sen” (a ja nie jestem ani histeryczką, ani desperatką tylko naoglądałam się horrorów)
~bo pobudziłam mame, Asie, Reksia w nocy, a potem wszyscy przeze mnie zaspali
~bo Andrzej ma „doła” i jest mi go szkoda
~bo istnieją na świecie tacy okropni ludzie jak „A”, bo esteś warzywem i śmierdzisz zgniłym jajkiem, o! i przez Ciebie cierpi Marta

eechh

anyway – wszystkiego dobrego, żebyście byli weselsi niż ja :]

jak wygląda człowiek wychodzący posikany?

a może ktoś widział Martuche wymiotującą w 207? a szkoda bo ponoć fajny widok :)

lece ze szkoły w piątek, lece jak na skrzydłach bo mama wróciła, wchodze do domu i co?
k: cześć mamusiu!!!!
m: (przy kompie) no cześć cicho cicho bo przelew robie (po chwili) no i co narobiłaś? musze od nowa wpisywać bo mnie pomyliłaś!!!

ide do kuchni, bo wiem co sie szykuje. tysiące siatek, jakieś nowe buty, drugie nowe buty, ręczniki, lakiery do włosów! o Boże o Boże !

k: na stałe wracasz mamusiu?
m: niee! no cicho mówiłaaam!

i nawet tupanie psa za głośne.

ja nie powiem kto dzień wcześniej jechał z mamą i sie tłumaczył przed nią że wszystkie pieniądze poszły sie walić! ja nie powiem kto sie prosił o kase, kto sie prosił o zakupy i kto jeszcze poszedł z mamą na obiad bo był głodny i biedny i samarytanin i męczennik i o Boże o Boże pokrzywdzony!
i za co to sie na najmłodszego krzyczy?

i nie powiem, ja chciałam dobrze, upiekłam ciasteczka które zrobiły sie flakami kiedy deszcz zaczął na dworze padać!! i potym wszystkim nazywają mnie histeryczką?????

a godzine później jechałam już do Gdańska i wszystko za mną. i byłam święcie przekonana że jak wróce do domu to mama będzie już u Ewci! no bo jak to tak? piątek i nie z Ewwwciąąąąąąąąąąąąąąą????????? i ledwo przyszłam a tu ODMIANA? mam pyta sie 41 razy czy chcę kolacje. a jak przebrałam sie w pidżame i powiedziałam że ide spać bo zmęczona jestem to mama sruuu do komputera.

a na drugi dzień po całym dniu wrażeń u Marzeny tylko nie przeszkadzaj mi , bo CZYTAM książke!!

a teraz co? teraz spakowana i tylko drze sie co chwile nie męcz mi psa!!
MI???? hę? jakie MI? to chyba MÓJ pies co? kto dzisiaj po nim sprzątał? (i zaraz mi to skomentuje że sprzątała 8/7 dni w tygodniu)

a teraz Drodzy Rodacy w związku z tym, że jeszcze przez tydzień nie będzie Manuela od smarowania kanapek, chciałam tutaj pozdrowić kilka fajnych osób:
(i teraz żeby nie było, kolejność jest alfabetyczna)

Agatke – bo rozumie bez słów
Andrzeja – żeby wszystko dobrze się dobrze ułożyło
Aśce? – za kanapki do szkoły, sprzątanie po MOIM psie i robienie jedzenia MOJEMU psu, a tak na codzień to za schodzenie mi z oczu i rozmowy wieczorem
Rome – za szczerość i zrozumienie
Mamie – bo jest najlepszą mamą na świecie (pomińmy te spięcia)
Martuche – bo jest ruda i piękna, bo nie obrabia dupy nawet tym, których nie lubi
Zagóle – za całokształt, dobre serce, matkopolkowanie, zupe ogórkową i typowo psychologiczne podejście do ludzi

i wiele wiele innych osób, które pomagają nam/wam sobie nawzajem codziennie przetrwać.


  • RSS